Zbudzonej czarodziejce ukazała się kobieta, o oczach zieleńszych od królewskich szmaragdów, o włosach popielatych i pięknej, choć straszliwej twarzy. Klacz, której dosiadała, czarniejsza była od samej nocy, a za plecami jej spoczywał miecz, równie piękny i straszliwy co jego Pani. Pokazała ona uzdrowicielce wizje i mary przeróżne – wielkie zamczysko wśród niedostępnych gór, przeklętą bestię, która z nastaniem świtu przemienia się w młode dziewczę o ognistych włosach, ogromnego smoka o łuskach bardziej złotych od cesarskich florenów, białego wilka szczerzącego wściekle kły na otaczający go w mroku motłoch i wiele innych dziwów. Przemówiła do czarodziejki w te słowa: „Jedź na północ i odnajdź najsłynniejszego z wiedźminów spod znaku wilka. Oddaj mu to, co masz, a o czym jeszcze nie wiesz. Takie jest Twoje przeznaczenie”.

– Flourens Dellanoy, Bajki i Klechdy

 

2018-01-13T13:00:31+00:00