Wiedźmiński Szlak

Syanna – Krwiste czarne róże

Syanna – Krwiste czarne róże W gospodzie, w niewielkiej alkowej przesiadywała młodziutka kobieta o krótkich, przystrzyżonych nieco poniżej uszu kruczoczarnych włosach. Przed nią, na stole leżał otwarty wolumin „Pięćdziesiąt twarzy trucizny”, wyjątkowo opasłe tomiszcze traktujące o powszechnych i mniej znanych dodatkach spożywczych. Dziewczyna uśmiechnęła się kącikiem ust, właśnie dotarła do opisu wyjątkowo paskudnego jadu – radość zniknęła, gdy przeczytała fragment o niezbędnych ingrediencjach, z których część brzmiała tak fantastycznie, że pewnikiem musiała wyjść spod pióra kogoś niezrównoważonego psychicznie. – CoKontynuuj czytanie

ciri by drakonoart

Ciri i Geralt – Taniec przeznaczenia

Ciri i Geralt – Taniec przeznaczenia Dwie klingi, Aedonith i Jaskółka, niby dwa gromy przeszywały powietrze; szukając ujścia dla furii i gniewu dzierżących ich dłoni, ostrza sięgały coraz bliżej i bliżej walczących ciał. Ciał, bowiem wszystko to działo się mechanicznie, jak gdyby z wyłączeniem jakichkolwiek emocji. Ojciec walczył, a raczej bronił się przed córką, która nijak nie mogła kontrolować samej siebie. Widziała i słyszała – i nic więcej… Chciała krzyczeć, płakać, ale nie mogła przywrócić kontroli nad członkami. To nieKontynuuj czytanie

Przygoda: Cierpki posmak zdrady V

Nowego losu porządki Kobieta wygramoliła się z tunelu, zaczerpnęła tchu zmęczona i przyduszona zbyt długim przebywaniem pod ziemią. Ktokolwiek wymyślił tą drogę ucieczki winien być powieszony na najwyższej gałęzi pierwszego lepszego drzewa. Dobrze, że przynajmniej miejsce dokąd prowadził korytarz było dobrze osłonięte i dawało pewne możliwości. Gwen znajdowała się w lesie, w wąwozie. Siedziała na dużym kamieniu, patrzyła na strumień i rozmyślała. Była okropnie zmęczona. Niedawne rany otworzyły się, krwawiły, wyglądało to co najmniej niebezpiecznie. Mocno osłabiona i sama, nieKontynuuj czytanie

wiedźmiński szlak i geralt

Geralt – Harpie gody

Wiedźmin uniknął uderzenia, przetoczył się pod pikującą bestią, ciął z rozmachu, na odlew. Stalowa klinga przecięła powietrze, musnęła kilka lotek. Mężczyzna uchwycił broń w obie dłonie, obrócił się wokół własnej osi, wykorzystując impet pierwszego uderzenia, zaatakował ponownie. Harpia niezgrabnie próbowała odskoczyć – nie zdążyła. Świst klingi i trzask przerąbanego kręgosłupa. Monstrum wykrzywiło się groteskowo, targnęły nim silne spazmy. Białowłosy nie czekał na koniec spektaklu. Odskoczył od wciąż niebezpiecznej harpii, rozejrzał za kolejną, która zataczała nad nim coraz to niższe kręgi.Kontynuuj czytanie

Facebook

Nikt nie spodziewał się jeżogłowego mężczyzny 😉 Dzisiaj bez opowiadania (no może później jeszcze coś napiszę), ale za to z kawałem przekomicznej pracy jaką wykonała Nastaya. Ehmyr var Emreis jako Jeż z Erlenwaldu 😛

obraz popełniony przez: Nastaya Kulakovskaya
(nastyakulakovskaya.deviantart.com/)
#thewitcher #wiedźmin #wiedzmin
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Demon uśmiechnął się i szepnął jej na ucho.
- Nie przezwyciężysz tej nawałnicy.
Kobieta odpowiedziała smutnym głosem.
- Ja jestem nawałnicą.

Iris Bilewitz: jakie wrażenie wywarła na was ta postać?

obraz popełniony przez: Alina Veresova
(vk.com/madnessmalina)
#madnessmalina #artstation #deviantart #wiedźmin #wiedzmin #witcher #thewitcher #krewiwino #iris
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

W gospodzie, w niewielkiej alkowie przesiadywała młodziutka kobieta o krótkich, przystrzyżonych nieco poniżej uszu kruczoczarnych włosach. Przed nią, na stole leżał otwarty wolumin "Pięćdziesiąt twarzy trucizny", wyjątkowo opasłe tomiszcze traktujące o powszechnych i mniej znanych dodatkach spożywczych. Dziewczyna uśmiechnęła się kącikiem ust, właśnie dotarła do opisu wyjątkowo paskudnego jadu - radość zniknęła, gdy przeczytała fragment o niezbędnych ingrediencjach, z których część brzmiała tak fantastycznie, że pewnikiem musiała wyjść spod pióra kogoś niezrównoważonego psychicznie.
- Co to jest amfisbena? - miała przyjemny, choć nieco hardy głos kogoś, kto nawykł do wydawania rozkazów.
- To wąż... - padła niespodziewana odpowiedź.
Dziewczyna skoczyła na równe nogi, w dłoniach zaraz objawiły się dwa sztylety. Spłoszona nieco, ale gotowa do obrony, rozglądała się po alkowej.
- ... o dwóch głowach, po jednej na każdy koniec jego wężowego ciała - kontynuował męski, chrapliwy głos.
Dziewczyna przełknęła ślinę.
- Gdzie jesteś? Pokaż się! Co to za jasełka!
Wyłonił się, a raczej zmaterializował przed nią zupełnie tak, jak gdyby wychodził z wyjątkowo gęstej, acz niewidzialnej mgły. Wysoki, dojrzały mężczyzna w czarnych, zaczesanych do tyłu włosach, odziany był w długi, gruby płaszcz z misternie zdobionymi zapięciami. Śledziła go wcześniej. Przychodził tu nie raz, a ona za każdym razem bawiła się z nim w kotka i myszkę. Wychodziła jego śladem i szukała go. Teraz to on postanowił być kotem. Jego oblicze zmieniło się, oczy zapadły w zniekształconych kościach czaszki, zęby ustąpiły miejsca kłom. Naparł na kobietę i zaraz znieruchomiał patrząc w jej szare oczy. Nie bała się - widział to w jej spojrzeniu. Zrobiła krok naprzód. Odrzuciła sztylety i dotknęła jego policzka.
- Kim jesteś, mój piękny?

dedykacja dla: Arven's Craft
obraz popełniony przez: Nastaya Kulakovskaya
(nastyakulakovskaya.deviantart.com/)
#syanna #sylvia #drakonoart #thewitcher #witcher #wiedźmin #wiedzmin #craft #cosplay
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Dwie klingi, Aedonith i Jaskółka, niby dwa gromy przeszywały powietrze; szukając ujścia dla furii i gniewu dzierżących ich dłoni, ostrza sięgały coraz bliżej i bliżej walczących ciał. Ciał, bowiem wszystko to działo się mechanicznie, jak gdyby z wyłączeniem jakichkolwiek emocji. Ojciec walczył, a raczej bronił się przed córką, która nijak nie mogła kontrolować samej siebie. Widziała i słyszała - i nic więcej... Chciała krzyczeć, płakać, ale nie mogła przywrócić kontroli nad członkami. To nie ja, to nie ja - łkała w myślach.

obraz popełniony przez: Nastaya Kulakovskaya
(nastyakulakovskaya.deviantart.com/)
#drakonoart #deviantart #thewitcher #witcher #wiedźmin #wiedzmin #ciri #cirilla #zirael #jaskółka
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

[...]podniosła ciężkie spojrzenie na białowłosego wiedźmina, wiedziała, że przyszedł po nią. Sięgnęła po miecz - Jaskółka odbiła resztki księżycowego światła, zamigotała srebrzyście...

obrazy popełnione przez: MuYoung Kim
(muyoung.artstation.com/)
ArtStation #artstation #witcher #thewitcher #wiedźmin #ciri
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Wiedźmin się znalazł, ale roboty przyjąć nie chciał. Powiadał, że ryzyko zbyt wielkie, a grosz za lichy. Rajcy zaklinali się na los i dawnych bogów, ale parszywy mutant serce miał z kamienia i nie ustępował. W końcu po wielu godzinach deliberacji obie strony doszły do porozumienia. Spisano umowę zlecenia, w dwóch egzemplarzach, bo toć w Razwan wszystko idzie zgodnie z literą prawa. Wiedźminowi wypłacono zaliczkę i życzono wszelkich błogosławieństw nie wiedząc, że przechera już sprawę miał załatwioną.

Wieczorem napiszę resztę i w całości wrzucę na szlak. Moje pytanie do was: jest tu ktoś z Trójmiasta? Osobliwie ktoś z kim można byłoby się spotkać i zrobić burzę mózgów?:)

obraz popełniony przez: Hollow moon Art - Nelleke Schoemaker
#thewitcher #witcher #wiedźmin #geralt #vesemir #eskel #lambert
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u