Wiedźmiński Szlak

wiedźmiński szlak - opowiadania

Vesemir – dobrego złe początki

Vesemir – dobrego złe początki Mówiono, że przyjechał od wschodu, opromieniony wstającym ponad horyzont słońcem. Podobno jego wierzchowiec był ze szczerego złota, mienił się bowiem fantastycznie w porannej grze świateł, zamiatał trakt długimi, gęstymi szczotami, jego grzywa falowała z każdym krokiem. Powiadali o nim, że jest posłańcem sprawiedliwego losu a jego przybycie to znak fortuny dla całej ich wspólnoty. Gadano, że był potężnym czarownikiem i znakomitym wojem, duszą towarzystwa i prawdziwym przywódcą. Był wiedźminem, a rzeczywistość wyglądała zupełnie inaczej. DeszczKontynuuj czytanie

Podsumowanie starego roku

Rok 2016; jakie wywarł na mnie wrażenie i co zmienił na Wiedźmińskim Szlaku To nie był łatwy rok dla mnie jako autora Wiedźmińskiego Szlaku. Borykałem się z trudnościami, które skutecznie odciągały mnie od realizowania tego projektu. Zupełnie pozbawiły mnie możliwości prowadzenia researchu przez co musiałem porzucić zamiar publikowania krótkich, acz wyczerpujących monografii; musiałem również odpuścić sobie próbę nagrania pierwszego słuchowiska w ramach Wiedźmińskiego Szlaku. Były w tym czasie momenty zwątpienia, myślami szedłem w stronę ewentualnego zamknięcia strony i dalej, kontaKontynuuj czytanie

Przygoda: Cierpki Posmak Zdrady IV

Gwen, Chwilunia, Sara i Amelia. Śpiew. Obudził ich śpiew ptaków. Ciepło. Miękko. Każde z osobna, ale w jednym pokoju. Ktokolwiek wykańczał to pomieszczenie umiał połączyć przepych ze skromnością. Prostota umeblowania, półki, zalegające na nich książki, wszystko wydawało się mieć swoje konkretne zadanie. Żadnych ozdób, choć w wykończeniach szaf i regałów znać było rękę mistrza. Ciepło. Ktoś wchodzi do pokoju. Śpiew ptaków nabiera na sile. To naprawdę śpiew ptaków. Umarli? Nie, nie umarli. Znajoma twarz. Rudawe włosy. Chłopięca uroda. – Sza,Kontynuuj czytanie

Przygoda: Cierpki Posmak Zdrady

Nad Fraize unosił się przedsiębiorczy duch pośpiechu i pracy, wszędzie widocznej pod postacią licznych, uwijających się przy załadunku i rozładunku parobków. Karawana, jedna za drugą, opuszczały granice spokojnej dziedziny, wyruszały z misją zalania północnego rynku taniością i gównianą jakością. Wozy turkotały na brukowanych drogach, robotnicy żegnali się z dziewkami i rodzinami, ruszali w daleką delegację. Pod burtami pojazdów chowali swoje tobołki, odzienie, derki, znaleźć i można było mnóstwo flasz, czy worków. Tak to już było w tym niewielkim, położonym naKontynuuj czytanie

Facebook

Po drodze przez bagna Angrenu, wielu dniach spędzonych w siodle, nieustającej batalii z wszechobecną chmarą moskitów, wiedźmin z ulgą zauważył, że szlak staje się mniej wilgotny, a otaczające go mokradła ustępują przed leśnym runem...

Były pytania odnośnie gier, czas dowiedzieć się czegoś na temat książek: Które opowiadanie i dlaczego było dla Was najciekawsze?

obraz popełniony przez: Vivien R.
(shamiana.deviantart.com/)
Shamiana #thewitcher #witcher #wiedźmin #wiedzmin #geralt
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Huk gromu odbił się od starych murów, rozszedł po dziedzińcu, zagłuszył szczęk pracującego oręża. Jaskółka przecięła powietrze, jak błyskawica poraziła napierającego wojownika. Drugi miecz zasłonił popielatowłosą dziewczynę, przyjął i odbił uderzenie. Mężczyzna wykonał gest, magia targnęła medalionem, podmuch odrzucił atakujących.

obraz popełniony przez: WHO
(www.artstation.com/artist/whoareuu)
#wiedźmin #witcher #thewitcher #geralt #ciri
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Pytanie do czytających: znacie jakieś legendy z waszych okolic? Legendy, podania lub bajki? Aktualnie najbardziej interesuje mnie region Powiśla, ale nie pogardzę resztą krain.

obraz popełniony przez: Orpheelin
(orpheelin.deviantart.com/)
#thewitcher #witcher #wiedźmin #geralt
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Tańcował wiedźmin nocą ciemną.

obraz popełniony przez: Dima Dmitriy
(www.artstation.com/artist/dimadmitriy)
#thewitcher #witcher #wiedźmin
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Stare drzwi zaskrzypiały przeciągle, mężczyzna stanął w progu, rozejrzał się za sługą. Parobek, wysoki chłop o słusznych barach, pozdrowił przybysza i zaprosił do środka.
Odezwał się spokojnym, niskim głosem.
- Ktoście są i w jakiej sprawie?
- Wiedźmin. Geralt z Rivi. Przyjechałem skorzystać z łaźni. Pani w domu?
- Wiedźmin? Tak, pani mówiła o was. Proszę za mną, zaraz wskażę miejsce i poślę po panią.

obraz popełniony przez: Jang Ju Hyeon
(www.artstation.com/artist/dopey)
#geralt #witcher #wiedźmin #digital #artstation
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Klinga ze świstem przecięła powietrze, strzeliła niby błyskawica, zatańczyła wraz z prowadzącym ją mężczyzną. Wypad. Zbicie. Półpiruet. Miecz przechodzi przez zasłonę. Zimna stal wgryza się w miękkie ciało, rozdziera skórę niby papier, przebija przez mięśnie i organy, kruszy kość. Białowłosy puszcza rękojeść. Czar przemija.
- Gweld!
Geralt rzuca się na pomoc rannemu. Ten drugi uśmiecha się - zawsze się uśmiechał.
- Zaraz, zaraz coś zrobimy, niech ktoś przyniesie dekokt! Szybko! Gweld, przyjacielu, zostań z nami, nie zamykaj oczu! Gweld! Gdzie jest ten cholerny dekokt!? Gweld? Gweld!?
Już go nie słyszał.

obraz popełniony przez: Vegan Woxy
(woxy.tumblr.com/)
#thewitcher #witcher #wiedźmin #maulcosplay #cosplay #geralt #whitewolf #wolf
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zobacz na facebook'u

Patronite